roczek Borysa.

27 września 2018



rok! już rok jest z nami ten cudowny Chłopiec.
wywrócił nasz świat do góry nogami po raz kolejny.
nie wiedziałam... nie wierzyłam,  że to jeszcze możliwe być bardziej szczęśliwym.
a można! jest naszym promykiem.
rozrabiaką z cudownym uśmiechem.
i wiecie choć ten czas tak gna jak oszalały.
przy dzieciach to widać tak bardzo.
to ja ciesze się z każdego dnia, godziny, minuty.
ciesze się, że mamy siebie.
że choć jest czasem ciężko.
sił brak i nerwy poszarpane.
czasem człowiek się miota nie wiadomo po co...
to potem w łeb się palnę...
bo mamy siebie.
nie ma wojny na świecie.
chorób większych niż angina nie przychodzi nam przeżywać.
do garnka jest co wsadzić.
i dom możemy ogrzać.
na spacer na nogach pójść.
i choć ten czas gna jak oszalały to staram się doceniać każdą drobną rzecz.
każdą minutę daną nam spędzić razem.
i choć ciężkie to jest i uczę się cały czas tej umiejętności.
to ona ważna jest w dzisiejszych czasach.








przy trzecim dziecku wreszcie mi się udało to zrobić!
co miesiąc zrobione zdjęcie na tym samym tle to przepiękna pamiątka.
nie powiem, że to było łatwe zadanie gdy już Borys zaczął się przemieszczać...
czasem w jedno zdjęcie była zamieszana cała rodzina ale było warto :)
na tych zdjęciach widać jak przez ten rok dziecko się zmienia.

drewniane plakietki do sesji Tralala Studio
mata od naszego ukochanego Nordville
zdjęcia z instagrama wywołane w Kwadratove
przepiękne albumy od Madzi z Pod Skrzydłami Anioła






Prześlij komentarz

the little things © . QUINN CREATIVES .