28.

6 października 2017


w dzień moich dwudziestych ósmych urodzin..
obudziłam się może mniej wyspana niż powinnam...
ale zupełnie mi to nie przeszkadza.
w tym dniu wstawałam kilka razy w nocy...
a jak już nie dałam rady to Mąż mój przejął najmłodszego.
w tym dniu spaliśmy razem na materacach na podłodze
bo kilka dni wcześniej zrezygnowaliśmy z łóżka aby wreszcie wszyscy mogli się pomieścić.
w tym dniu przygotowałam rano plecak do szkoły córce.
zrobiłam płatki z mlekiem synowi a sobie herbatę z cytryną.
zagrałam w jego ulubione gry planszowe mnóstwo razy.
zjadłam swoje ulubione w ostatnim czasie płatki z jogurtem naturalnym i sokiem od babci Halinki.
wybraliśmy się na co miesięczne zakupy do tesco.
a po szkole pojechaliśmy do vivo na lody ulubione,
choć tym razem zamiast lodów wybrałam sok.
i kwiaty od Męże piękne dostałam. gerbery co w dniu ślubu z nami były.
rodzice moi na chwile wpadli.
i życzeń kilka złożonych zostało.
bajkę długą oglądnęliśmy i pizze zjedliśmy, żeby obiadu nie gotować.
taki niby zwykły dzień ale nie do końca.
bo w dniu moich dwudziestych ósmych urodzin.
wreszcie po wielu latach czuję się dobrze sama ze sobą.
lubię patrzeć w lustro bo wreszcie lubię siebie.
i choć zawsze jakieś kompleksy są i wychodzą w najmniej potrzebnym momencie...
to czuję się pięknie bo wiem jak On patrzy na mnie.
w końcu też wiem, że jak chcę to mogę.
a wiary nadaje mi Ten co kroczy ze mną przy po boku.
nie boję się wyrażać własnego zdania bo kiedyś wolałam zachować je dla siebie.
wiem, że najważniejsze dla mnie to bycie dobrym człowiekiem nie na pokaz tylko dla siebie.
wiem, że ludzie raz są raz ich nie ma a najważniejsza nade wszystko jest rodzina.
w dniu moich dwudziestych ósmych urodzin
jestem szczęśliwa!
jestem spełnioną kobietą.
matką trójki cudownych dzieci.
żoną wspaniałego mężczyzny.
w dniu moich urodzin mam tylko kilka życzeń
abyśmy byli zdrowi.
abyśmy zawsze potrafili doceniać te małe rzeczy.

2 komentarze

  1. Masz rację. Trzeba dużo czasu, aby zaakceptować siebie, takim jakim się jest. Nad wadami należy pracować- to jasne! Ale jeśli ma się przy boku męża, który kocha i akceptuję Cię taką jaką jesteś to jest to najlepsze co może spotkać kobietę. A jak już się ma 3 dzieci, które bezwarunkowo kochają, to już bajka! Wszystkiego najlepszego! Bo prawdziwe szczęście składa się właśnie z takich drobnych rzeczy jak pizza spędzona z największym szczęściem jakim jest Rodzina :)

    OdpowiedzUsuń

the little things © . QUINN CREATIVES .