strach.

19 marca 2017


pierwszy raz mam aż tak.
tak, że ogromnie się martwię i boję.
trzecia ciąża.. trzeci raz przerabiam to samo ale jakoś zupełnie inaczej.
nie wiem czym jest to spowodowane.. czy tą operacją na samiutkim początku..
gdy 10 dni po niej na teście zobaczyłam dwie kreski.
przecież to znieczulenie. antybiotyki... i wszystko gdy coś zaczynało się rozwijać.
czy tym, że coraz bardziej i mocniej widzę ile jest chorych dzieci...
ile jest tragedii i nieszczęścia...
nie to, że wcześniej tego nie widziałam..
ale teraz gdy jestem rodzicem jeszcze mocniej to odczuwam.
i dziękuję codziennie za to, że moje dzieci są zdrowe!
a ten strach jest okropny.
pierwszy raz dopatruję się aż tak tych nóżek i rączek.
tego bijącego serduszka.
tej główki całej.
i mam ochotę wyściskać lekarza jak mówi, że jest na tym etapie wszystko dobrze.
choć z tą dwójką moją też się martwiłam i modliłam, żeby wszystko było tak jak być powinno.
tak teraz ten strach jest jakiś taki irracjonalny.

5 komentarzy

  1. KarolinaRaczyk19 marca 2017 19:41

    Eh, każdy chyba gdzieś ma jakieś obawy, strach, czy wszystko będzie w porządku...sama do momentu urodzenia Mateusza, świat dzieci niepełnosprawnych znałam jedynie ze studiów, bo kształciłam się po to, by z takimi dziećmi pracować...nigdy nie spodziewałam się, że wiedzę będę wykorzystywać do ćwiczeń z własnym dzieckiem...potem się okazało, że Mateusz ma problemy...więc rozumiem twoje obawy, Aga, bo gdybym teraz zaszła w trzecią ciążę, pewnie gdzieś tam ten strach by już mi towarzyszył...ale nie ma się co Aga martwić na zapas, trzeba mocno wierzyć, że z kruszyną jest wszystko w porządku, koniec kropka!!! Włącz pozytywne nastawienie i staraj się myśleć tylko pozytywnie!! Masz dwójeczkę ślicznych, zdrowych dzieciaczków i trzecie będzie ich małym klonikiem :) Rośnijcie Zdrowo i czarne myśli a kysz!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje! dzieciaki już nie mogą się doczekać Maleństwa i to Oni dają mi ogromną siłę i wierze, że wszystko będzie dobrze!

      Usuń
  2. Moja Alcia ostatnio zapytała czy nasz dzidziuś kiedyś będzie chory jak ona? Po czym odpowiedziała -ale nie martw się jak coś to mu pożyczę moich zastrzyków:) do mojej głowy przyszedł wniosek, że fakt zdrowie najważniejsze ale z wszystkim można sobie poradzić. Myśl pozytywnie Kochana a wszystko przezwyciężycie szczególnie z taką miłością jaką macie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak rodzice są w stanie poradzić sobie ze wszystkim! staram się myśleć pozytywnie choć ten strach czasem przezwycięża wszystko.. i zdecydowanie najważniejsze, że mamy siebie!
      Alcia to niezła agentka <3

      Usuń
  3. Są już dostępne testy genetyczne na wykrywanie aberracji chromosomowych. Można na ich podstawie zdiagnozować te najniebezpieczniejsze i najpopularniejsze choroby związane z naszym DNA. Mają wysoką swoistosc i czułość. Oczywiście to nie gwarantuje braku wad rozwojowych, natomiast nieco uspokaja. To właśnie ,,zła genetyka" najbardziej przeraza pacjentki, a te zespoły chorobowe bez badań nad wolnym plodowym DNA są dość trudne do zdiagnozowania nawet w końcowych etapach ciąży. Pozdrawiam! Studentka

    OdpowiedzUsuń

the little things © . QUINN CREATIVES .