zmiany.

1 kwietnia 2016



każdy się zmienia.. cały czas coś się zmienia..
nie ma tak, że w życiu te zmiany nie zachodzą..
no zachodzą i są nieuniknione..czasami tak po prostu..
samo z siebie ot tak.. przychodzi i jest..
czasami sami tego chcemy. pracujemy nad tymi zmianami, dopieszczamy, staramy się
ale nigdy do końca nie wiadomo czy to wyjdzie nam na lepsze czy na gorsze może.
czy coś dobrego przyniosą. czy złego..
zawsze czegoś można się przy tym nauczyć..
coś przemyśleć, przeanalizować..
każdemu z nas zmiany są potrzebne..
no tak jesteśmy skonstruowani już chyba, że zmieniać coś lubimy.
mi od dawna był potrzebna taka zmiana..
zapisane chwile od teraz są po prostu agatą wicik..
od samego początku ta nazwa jakoś mi nie grała.. w sumie wyszła jakoś tak, żeby zmienić mojego starego bloga z lat nastoletnich.. o tych miłościach i rozczarowaniach..
o tym wszystkim co wtedy ważne było .. więc wyszło jak wyszło ale tylko mój mąż wie jak mi to nie pasowało przez tyle czasu..
kiedyś myślałam, że potrzebuję jakieś takiej rozpoznawalnej nazwy. wiecie mnóstwo blogów w sieci i jakoś te nazwy taki super hiper się wydają.. a moja taka nijaka..
później stwierdziłam, że nic bardziej rozpoznawalnego nie będzie.
jak nazwisko i imię moje. więc jest. choć z imieniem mym nie bardzo się lubimy
jakoś tak inne mi bardziej do mnie pasowały zawsze niż to.
ale cóż resztę życia z nim spędzę to pogodzić się z nim kiedyś może trzeba.
komuś komu się tu spodobało na pewno prędzej czy później tu trafi..
komuś komu głowy nie zawracało na pewno snu z powiek nie spędzi, że zniknęło..
często zastanawiam się czy sens to w ogóle wszystko ma..
ta moja dziwna pasja pisania o wszystkim i o niczym.. po co to komu w ogóle..
nie potrafię pięknie pisać. mądrości jakiś wielkich Wam tu nie przekazuje..
książki z tego na bank nie będzie.
ale przy okazji tej mojej paplaniny odkryłam coś co kocham ogromnie i staram się być w tym coraz lepsza i lepsza i może spełni się kiedyś marzenie me co pozwoli fotografować na większą skale niż na tego bloga tylko..
wracając do sensu nie wiem czy jest czy go brak.. bo cały czas chciałabym więcej i więcej..
słów.. myśli.. Was i waszych myśli.. i jakoś spać czasem po nocach nie mogę
zastanawiając się co zrobić jak zrobić aby było tak jak marzę..
może kiedyś ziści się lub poddam się.. nie wiem..
ale zmiana potrzebna ale oprócz nazwy nie zmienia się nic.

2 komentarze

  1. Dopóki chcesz więcej i więcej to dobrze! Zacznij się martwić jak Ci się przestanie chcieć ! Kocham żółty kolor, śliczne foto.

    OdpowiedzUsuń

the little things © . QUINN CREATIVES .