kolejny rok..

31 grudnia 2014

Kolejny rok mija, a ja znowu zastanawiam się kiedy ten czas tak szybko uciekł...
Był to bardzo dobry rok, wiele się wydarzyło, wiele zmieniło.
Przede wszystkim przybył nam nowy członek rodziny,
i jak szczęśliwa byłam, z jego pojawieniem się w naszym życiu poczułam totalne dopełnienie...
Dołączył do naszego życia zupełni naturalnie, tak jak by był w nim od zawsze.
Już nawet nie pamiętam jak to było bez niego, byłam pełna obaw a były one zupełnie niepotrzebne.
Teraz jesteśmy zgraną super czwórką! : )
Z każdym dniem serce rośnie widząc ich razem, chcę to pielęgnować aby zawsze byli dla siebie tak ważni jak są teraz.
Każda chwila z nimi jest piękna, oczywiście był też te gorsze dni ale kto ich nie ma?
Chwile słabości, zwątpienia, złości, zagubienia... ale one też czegoś uczą więc są nieuniknioną częścią naszego życia.
W tym roku stałam się trochę bardziej zorganizowana, przybyło mi trochę wiary w siebie ale nadal nad tym muszę pracować...
W życiu towarzyskim wreszcie możemy bardziej uczestniczyć bo Irek skończył studia więc weekendy wolne...
czego brakowało nam przez cztery lata!
Trochę ludzi gdzieś przeszło przez nasze życie... ścieżki się porozchodziły, czasami nie do końca wiadomo dlaczego.
Widocznie tak musiało być.
Trochę ludzi też pojawiło się nowych i mam nadzieje, że gdzieś zostaną na dłużej...
może gdzieś dalej ale mam nadzieje, że kontakt zostanie...
My cały czas obok i z roku na rok jakoś coraz bliżej siebie.

Postanowienia zawsze jakieś są no bo czemu by nie?
Nowy Rok daje nowe możliwości, nowe perspektywy.
Chcę w tym roku zainwestować w siebie, spełnić kilka swoich marzeń, zapisać się na kilka kursów na których od dawna mi zależy,
Chcę aby rzeczy które kumulują się w głowie wreszcie wyszły na zewnątrz,
Chcę stać się bardziej systematyczna, bardziej poukładana bo trochę mi ten wewnętrzny chaos przeszkadza,
Chcę jeszcze więcej i mocniej brać  z życia...  jeszcze więcej dawać z siebie moim bliskim,
Chcę trochę bardziej otworzyć się kulinarnie (no ale kuchnia marzeń będzie mi w tym sprzyjać),
Chcę żebyśmy wspólnie więcej podróżowali bo trochę mi ostatnio tego brakuje, nawet takie krótkie wypady do lasu czy w Bieszczady,
Chcę żebyśmy wprowadzili trochę więcej sportu w nasze życie...
Chcę trochę rozwinąć się blogowo, więcej pisać, więcej być z Wami... rozruszać bloga bo miło jest widzieć, że jest ktoś z nami.
Jeszcze pewnie jest kilka mniejszych postanowień ale one już zostaną w głowie albo na kartce w kalendarzu...

Kochani życzymy Wam samych pięknych chwil,
pamiętajcie, że to tak naprawdę od Was zależy jak wyglądać będzie ten Nowy Rok!
To Wy jesteście sterem swojego życia, więc więcej uśmiechu...
Aby każdy dzień dawał Wam radość, cieszcie się życiem i doceniajcie to co macie : )


2 komentarze

  1. Wiele z Twoich celów jest też i na mojej liście:)
    Ja z kolei się zastanawiam, jak to jest możliwe, że przed narodzinami drugiego dziecka nie miałam czasu ;)
    Spełnienia marzeń i planów, dużo spokoju i samych słonecznych dni Wam życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. no dokładnie! ja mam to samo... czuję się bardziej zorganizowana i mam więcej czasu na wszystko :D

    OdpowiedzUsuń

the little things © . QUINN CREATIVES .