rodzinne chwile.

23 sierpnia 2014

Takie dni lubię, takie w których można doładować baterie na cały tydzień,
takie w których wszyscy razem od samego rana do samego wieczora.
Ostatnio coraz więcej takich dni, PT skończył studia i weekendy całe nasze nawet nie wiecie jak mnie to cieszy.
Wiadomo codziennie jesteśmy razem we czwórkę i staramy się korzystać z tych paru godzin razem jak tylko potrafimy ale jednak calutkie dwa dni to co innego.


(Trzy lata temu... pierwsza noc po za domem... czas oczekiwania, strachu, podekscytowania... )





























Prześlij komentarz

the little things © . QUINN CREATIVES .