dwu latka.

21 września 2013


Tak i u nas już dwa latka stuknęły nie wiadomo kiedy to zleciało... i fakt jest taki że taki dwulatek to potrafi:P
Nie wierzymy w żadne bunty! ani nic takiego... po prostu zbiega się to w czasie z ciekawością świata i chęcią pokazania własnego zdania i chyba po prostu nam dorosłym najłatwiej to nazwać buntem.
Fakt faktem jest taki, że ta chęć pokazania własnego zdania czasem wyprowadza matkę z równowagi no ale co spokój jest na to najlepszy... nie powiem zdarza mi się wybuchnąć... krzyknąć... no ale po co? później siedzę i zastanawiam się co to dało i po co nam to było... i serio więcej można osiągnąć spokojem niż krzykiem...a sytuacje są różne. Kseń to charakterna mała kobietka i potrafi pokazać pazurki oj potrafi. A to rzuci się na podłogę i wyje, a to rzuci tym co w zasięgu ręki, albo w to uderzy... ostatnio fochy swoje pokazuję nadmiernie ale trzeb to po prostu przetrwać i wspólnie dojść do kompromisu :)




W moim brzuszku teraz mieszka mała Fasolka i radość jest niezmierna oczywiście zastanawiam się jak to będzie jak już się pojawi na świecie, jak ja sobie dam rade z dwójką? jakoś będzie nie ma co się martwić na zapas... najważniejsze żeby Maleństwo było zdrowe! Kseń też się cieszy codziennie całuję brzuszek i mówi, że będzie dzidziusia na rączkach nosiła i dawała mleczko... zobaczymy jak to będzie jak już ten dzidziuś będzie z nami mam nadzieje, że będzie super starszą siostra.

Prześlij komentarz

the little things © . QUINN CREATIVES .