weekend.

17 czerwca 2013


zaczęły się piękne słoneczne weekendy...
place zabaw, grile z babcia, grile z przyjaciółmi, spacery...
czas wolny, czas dla nas, czas dla rodziny - Tata zakończył sesje! weekendy od teraz przez trzy miesiące dla nas! lubię ten czas.
w sobotę był Fikoland i plac zabaw ulubiony a dzisiaj dziłkowo z babcią G. cóż to było za szaleństwo pierwsze chlapanie się w tym roku w basenie, pyszne jedzonko, owoce, pomidory... tulenie Nika, szukanie ptaszków i nawet jeż się pojawił.
 a tak po za weekendowym czasem. jesteśmy na etapie od pieluchowania...
oczywiście już wcześniej było wołanie na swoje potrzeby no ale zawsze był pampers i w razie "wypadku" było bez problemu... już długo się do tego zabierałam ale tak teraz nadszedł czas.
za każdym razem jak już jest sukces - Mama Iku! i na nocniczek jest to co trzeba - oczywiście brawo i radość wielka nie tylko moja... to za chwile jest porażka i 5 par majteczek suszy się na sznurku...
czeka nas długi czas mam nadzieje, że będzie ok.

po całej niedzieli na dworze w takim cieple Kseń śpi i tylko co jakiś czas słychać jak mówi przez sen -babaaaa, usiuuu

dobranoc.

2 komentarze

  1. Wszystko się uda, tylko cierpliwości :-)
    Pięknie słonecznie, letnio na Twoich zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń
  2. intensywnie bylo ,zabawa ,pyszne jedzonko i kuleczki nasza Wika uwielbia;p buziam

    OdpowiedzUsuń

the little things © . QUINN CREATIVES .