zakopiańsko.

30 maja 2013


z małym opóźnieniem ale jest. rodzinny wypad do Zakopanego uważamy za bardzo udany, trzy dni w towarzystwie przyjaciół, mnóstwo dzieci i radości. choć podróż była ciężka to warto było. Dolina Kościeliska, Krupówki, Gubałówka i basen w Bukowinie Tatrzańskiej.
Nienia cały wyjazd była jakaś taka nieswoja może to górskie powietrze, ciśnienie czy inne takie...
szukanie swojego łóżka, szuflady z pampinami (pampersami) i kuchni  której robi się mleko.
mimo wszystko było miło!
teraz wielkimi krokami zbliża się wyjazd wakacyjny, lot samolotem i takie tam...

 

4 komentarze

  1. Świetny blog!
    zapraszam do mnie, nowy post to dopiero początek! :)
    obserwuj?

    http://lubiegrzeski.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. ojaaaa widze ze sporo nas łącz!!!!! MOVEM sie wozimy;p TUL(a)IMY :) SUPER!!!!!!! I MY BEDZIEMY U WAS CZĘSTYM GOŚCIEM!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyprawa genialna w zdjęciach ! A na własnej skórze musiało być jeszcze fajniej ją przeżyć.
    Córeczkę masz prześliczną, zwłaszcza biedronusie dodają jej uroku :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. I my się wozimy tym powozem, widać zdał egzamin w górach :D świetny wypad :)

    OdpowiedzUsuń

the little things © . QUINN CREATIVES .